Przejdź do treści
Strona główna » Falownik a inwerter – czy to to samo?

Falownik a inwerter – czy to to samo?

Falownik - inwerter

Planując inwestycję w odnawialne źródła energii, szybko natkniesz się na specjalistyczne słownictwo, które może budzić konsternację. Jednym z najczęstszych pytań, jakie słyszymy od naszych klientów, jest: inwerter czy falownik – co właściwie muszę posiadać? Choć w katalogach produktów i ofertach te słowa często występują obok siebie, warto wiedzieć, co się za nimi kryje. W tym artykule wyjaśnimy, czy inwerter i falownik to to samo, jakie są między nimi techniczne różnice oraz dlaczego w branży fotowoltaicznej pojęcia te stały się niemal synonimami. Przeczytaj koniecznie!

Czy inwerter to falownik?

Tak, inwerter i falownik to nazwy określające to samo urządzenie. Mają za zadanie przekształcić prąd zmienny w stały, niezbędny do zasilania urządzeń domowych. W codziennej praktyce branży fotowoltaicznej pojęcia inwerter oraz falownik są stosowane zamiennie i opisują to samo urządzenie zarządzające Twoją instalacją. Jednak z technicznego  punktu widzenia inwerter jest jedynie składową większej całości, jaką jest falownik. To właśnie on odpowiada za zaawansowane procesy, takie jak synchronizacja napięcia z siecią publiczną czy regulacja częstotliwości prądu. Zatem co częściej znajdziemy w fotowoltaice – inwerter czy falownik? Nowoczesne urządzenia to w rzeczywistości wysoce inteligentne falowniki o ogromnej mocy obliczeniowej. Posiadają one wbudowane układy śledzenia punktu mocy maksymalnej (MPPT), które optymalizują uzyski energii w każdych warunkach pogodowych. Dodatkowo oferują rozbudowane funkcje bezpieczeństwa, chroniąc Twój obiekt przed skutkami ewentualnych przepięć czy łuków elektrycznych. 

Dla użytkownika końcowego różnica nazewnictwa ma charakter czysto teoretyczny i nie wpływa na sposób działania instalacji. Termin „inwerter” przywędrował do nas z języka angielskiego, podczas gdy „falownik” jest tradycyjnym określeniem stosowanym w polskiej literaturze technicznej. 

Dlaczego terminologia bywa myląca dla klientów?

Zamieszanie wokół pojęć falownik a inwerter wynika głównie z globalizacji branży OZE oraz wpływów językowych. Słowo „inwerter” to bezpośrednia kalka z języka angielskiego (inverter), która dominuje w instrukcjach obsługi, literaturze zachodniej oraz międzynarodowych portalach aukcyjnych. Z kolei „falownik” to termin głęboko zakorzeniony w polskiej nomenklaturze technicznej i podręcznikach elektrotechniki. W profesjonalnych projektach budowlanych i dokumentacjach powykonawczych niemal zawsze spotkasz termin „falownik”, ponieważ określa on urządzenie zdolne do pracy z siecią elektroenergetyczną. W rozmowach handlowych częściej usłyszysz „inwerter”, gdyż brzmi on nowocześniej i jest krótszy. Dla Ciebie jako inwestora najważniejsza informacja pozostaje jednak niezmienna: oba te terminy w ofertach PV opisują ten sam komponent.

Inwerter a falownik – konstrukcja i działanie

Inwerter w ścisłym znaczeniu to prosty układ energoelektroniczny, którego zadaniem jest wyłącznie zmiana rodzaju prądu z DC na AC o stałej częstotliwości (np. 50 Hz). Inwertery znajdziemy w małych zasilaczach awaryjnych (UPS) czy prostych układach samochodowych. Jest on pasywnym elementem wykonawczym, który nie posiada zaawansowanych systemów sterowania zewnętrznego. Falownik to z kolei urządzenie znacznie bardziej zaawansowane, które – co ważne – składa się z inwertera oraz dodatkowych układów sterujących i zabezpieczających. Falownik potrafi nie tylko zmieniać rodzaj prądu, ale także regulować jego parametry, takie jak napięcie i częstotliwość wyjściowa. W przemyśle falowniki sterują obrotami silników, a w fotowoltaice dbają o to, by prąd z paneli idealnie zsynchronizował się z parametrami sieci publicznej. Zatem technicznie rzecz biorąc, każdy falownik zawiera w sobie funkcję inwertera, ale prosty inwerter nie musi posiadać funkcji falownika. W żargonie instalatorskim to rozróżnienie niemal zanikło, ponieważ każde urządzenie PV montowane obecnie na ścianach budynków jest de facto inteligentnym falownikiem.

Falownik jako serce inteligentnego domu

Współczesny falownik przestał być jedynie „skrzynką” zmieniającą rodzaj prądu – dziś pełni on funkcję zaawansowanego urządzenia, wspierającego domową sieć energetyczną. Dzięki integracji z systemami typu Smart Home urządzenie to potrafi w czasie rzeczywistym decydować, czy darmowa energia ze słońca powinna w pierwszej kolejności zasilić pracującą pompę ciepła, naładować samochód elektryczny, czy może trafić do magazynu energii na wieczór. Zaawansowane algorytmy sztucznej inteligencji, stosowane np. w falownikach Huawei , uczą się Twoich nawyków i prognozują produkcję energii na podstawie danych pogodowych, co pozwala na niemal bezobsługową optymalizację domowego budżetu. To właśnie ta „inteligencja” sprawia, że różnica między prostym inwerterem a nowoczesnym falownikiem hybrydowym staje się tak wyraźna. 

Patrząc z perspektywy użytkownika, odpowiedź na pytanie, czy inwerter to falownik, brzmi: praktycznie tak. Choć inżynier mógłby godzinami opowiadać o różnicach w budowie dławików i filtrów wyjściowych, dla Twojego portfela i domowych urządzeń te różnice nie mają one znaczenia. Kupując profesjonalny sprzęt do swojej mikroinstalacji, zawsze otrzymujesz zaawansowany falownik, niezależnie od tego, co widnieje na fakturze. Zamiast tracić czas na spory o to, czy wybrać inwerter, czy falownik, skup się na tym, co realnie wpływa na Twoje zyski: na długości gwarancji, sprawności urządzenia i możliwościach zdalnego monitoringu. Wybierając współpracę z Avrii, zyskujesz pewność, że wybrany sprzęt przetrwa próbę czasu i wyciśnie każdą możliwą kilowatogodzinę z Twojej instalacji!